Nigdzie w dziejach ludzkości nie można doszukać się tylu zdobień głowy, co w starożytnej Grecji. Fryzowanie włosów stało się tam do pewnego stopnia ceremoniałem. Fryzura musiała idealnie pasować do całości postaci i tworzyć z nią harmonijną całość....

Starożytna Grecja

 

Pozostałe do dzisiaj pomniki kultury greckiej (np. rzeźby, freski) świadczą m.in. o wysokim poziomie fryzjerstwa i jego artyzmie. Regułom harmonii i estetyki podporządkowano także fryzjerstwo. Fryzura musiała idealnie pasować do całości postaci i tworzyć z nią harmonijną całość.


Nigdzie w dziejach ludzkości nie można doszukać się tylu zdobień głowy, co w starożytnej Grecji. Fryzowanie włosów stało się tam do pewnego stopnia ceremoniałem.


Podobnie jak u Egipcjan, dużą uwagę skupiano na ubranie, jak również schludne uczesanie. Kobietom, które nie przestrzegały tych reguł, groziła kara pieniężna. Specjalnie powołany do życia trybunał sprawował kontrolę nad przestrzeganiem tego prawa. W przeciągu lat 1500- 650 p.n.e. nosiły Greczynki kręcone, kształtem przypominające korkociąg loki.

 

Wiele fresków pochodzących z czasów starożytnej Grecji przedstawia kobiety wzajemnie upinające sobie włosy w misterne sploty i koki. Ta ostatnia forma uczesania, tak zwany "grecki węzeł", był szczególnie popularny w latach 500 do 300 p.n.e. Swoje z natury ciemne włosy rozjaśniały Greczynki specjalną mieszanką z szafranu. Do najbardziej znanych stylowych uczesań greckich należała fryzura o nazwie „lampadion” (płomień), bryłą przypominająca lampkę oliwną.

 

Również mężczyźni starali się swoje włosy pielęgnować z wielką troską. Na początku dominowała moda na długie do ramion włosy. Później z kolei gustowano w krótkich, kręconych włosach. Od lat 300 do 150 p.n.e zaczęto powracać do dłuższych, falowanych włosów. W celu formowania fryzur wymyślono wykonany z brązu „calamistrum”, czyli urządzenie kształtem przypominające rurkę, do której wkładano rozgrzany pręt w celu nagrzania go. Śmiało możemy powiedzieć że calamistrum było pierwotną formą dzisiejszej lokówki.



Starożytny Rzym

Wpływy i oddziaływanie kultury greckiej, także w zakresie fryzjerstwa, rozciągały się na cały ówczesny świat, a szczególnie silnie zaznaczyły się u Rzymian. Pomniki i rzeźby oraz inne zabytki rzymskie świadczą również o daleko posuniętym rozwoju fryzjerstwa. Przez długi okres czasu niepodzielnie panował tam grecki styl czesania.

 

Zasadniczą, odrębną cechą stylu rzymskiego było nadawanie fryzurze naturalnego kształtu i fryzjerzy, stosując wysoką technikę, dążyli do tego aby fryzura – mimo kunsztownego wykonania – miała jak najbardziej naturalny wygląd. Dłuższe włosy podzielone na górze przedziałkiem, splatano w koński ogon lub pleciono je w warkocze, które z kolei były upinane wysoko.

 

Jak w każdej epoce tak i u Rzymian fryzury zmieniały swoje oblicze. Swój najwyższy poziom osiągnęły od okresu augustyjskiego. Uczesania te można śmiało porównać do spektakularnych budowli najsłynniejszych architektów świata. Misternie upięte koki zwracały swoją uwagę rozmiarem ale również precyzją z jaką zostały wykonane oraz zdobieniami. Rzymianki lubowały się w ozdobach z brązu, złota oraz srebra. Bardzo popularne było wpinanie wszelakich klamer wykonanych z kości słoniowej.


Moda starożytnego Rzymu stawiała fryzurom kobiecym o wiele wyższe wymagania niż fryzurom mężczyzn, którzy ze względów estetycznych nosili włosy krótko przystrzyżone.

 

Rzymianki w szerokim zakresie korzystały ze sztucznych środków, aby podkreślić swoją piękność i powab. Stosowały masaże ciała, kąpiele lecznicze, środki do malowania paznokci i włosów. Najmodniejsze były kolory: blond i rudy.


W Rzymie, podobnie jak w Grecji, pracę fryzjera wykonywały niewolnice i niewolnicy. Poszczególne czynności przy układaniu fryzur rozłożone były pomiędzy wyspecjalizowanych fachowców, a końcowe ułożenie fryzury wykonywała niewolnica zwana "kupasis". Zabiegi te odbywały się nie tylko w domach prywatnych ale i w publicznych, tzw. "termach”, specjalnie w tym celu urządzonych i wyposażonych. Niewolników wykonujących masaże nazywano "kosmetami" – od tego wyrazu pochodzi dzisiejsza „kosmetyka”. W łaźniach pracowali także specjaliści od zarostu i strzyżenia włosów, tzw. "tonsores". Wśród nich byli biedniejsi rzemieślnicy, z których usług korzystały biedniejsze warstwy społeczne, nie mające własnych niewolników.

 

Podboje i walki z Germanami przyniosły wiele zmian w stylu uczesania, a przede wszystkim w kolorze włosów. Rzymianki naśladując wzięte do niewoli kobiety germańskie, zaczęły utleniać i farbować je na kolor złoty i blond. Często także obcinano niewolnicom włosy i przerabiano je na peruki, które trafiały w ręce rzymianek. Innym sposobem na uzyskanie jasnego koloru włosów było optyczne rozjaśnienie ich przy pomocy złotego pyłu.



 

 

>>>  w następnym odcinku: Średniowiecze i Renesans

 

 

 

 

 

źródła:
A. Borusiewicz "Historia zawodu fryzjerskiego"
M.Tęgos "Fryzury..."

Pozostałe do dzisiaj pomniki kultury greckiej (np. rzeźby, freski) świadczą m.in. o wysokim poziomie fryzjerstwa i jego artyzmie. Regułom harmonii i estetyki podporządkowano także fryzjerstwo. Fryzura musiała idealnie pasować do całości postaci i tworzyć z nią harmonijną całość.
Nigdzie w dziejach ludzkości nie można doszukać się tylu zdobień głowy, co w starożytnej Grecji. Fryzowanie włosów stało się tam do pewnego stopnia ceremoniałem.
Podobnie jak u Egipcjan, dużą uwagę skupiano na ubranie, jak również schludne uczesanie. Kobietom, które nie przestrzegały tych reguł, groziła kara pieniężna. Specjalnie powołany do życia trybunał sprawował kontrolę nad przestrzeganiem tego prawa. W przeciągu lat 1500- 650 p.n.e. nosiły Greczynki kręcone, kształtem przypominające korkociąg loki. Wiele fresków pochodzących z czasów starożytnej Grecji przedstawia kobiety wzajemnie upinające sobie włosy w misterne sploty i koki. Ta ostatnia forma uczesania, tak zwany "grecki węzeł", był szczególnie popularny w latach 500 do 300 p.n.e. Swoje z natury ciemne włosy rozjaśniały Greczynki specjalną mieszanką z szafranu. Do najbardziej znanych stylowych uczesań greckich należała fryzura o nazwie „lampadion” (płomień), bryłą przypominająca lampkę oliwną.
Również mężczyźni starali się swoje włosy pielęgnować z wielką troską. Na początku dominowała moda na długie do ramion włosy. Później z kolei gustowano w krótkich, kręconych włosach. Od lat 300 do 150 p.n.e zaczęto powracać do dłuższych, falowanych włosów. W celu formowania fryzur wymyślono wykonany z brązu „calamistrum”, czyli urządzenie kształtem przypominające rurkę, do której wkładano rozgrzany pręt w celu nagrzania go. Śmiało możemy powiedzieć że calamistrum było pierwotną formą dzisiejszej lokówki.